Ahh znam ten ból remontowy. Te wszystkie staranie aby gotówka na już była, fachowcy się nie spóźnili. Wiecznie wychodzące problemy, a to z elektryką, innym razem znów z hydrauliką. Bardzo ciężki okres.
Ahh znam ten ból remontowy. Te wszystkie staranie aby gotówka na już była, fachowcy się nie spóźnili. Wiecznie wychodzące problemy, a to z elektryką, innym razem znów z hydrauliką. Bardzo ciężki okres.
OdpowiedzUsuń